Szczekowski Kazimierz
Notatki spisane w kalendarzyku terminowym znalezionym w kopercie opatrzonej sygnaturą 01231. Prowadzono je - do końca 1939 roku - w odpowiednich, dziennych rubrykach, a od 1 stycznia do 12 kwietnia 1940 roku na początku kalendarza wpisując ołówkiem właściwe dni tygodnia.

Sierpień 1939 r.

28. pn.
Wyjazd z Wilna do Rembertowa.

29, 30, 31
Rembertów 1160 zł.

Wrzesień 1939 r.

l.pt.

1-szy dzień wojny z Niemcami.

2. sb.
Wyjazd z Rembertowa do Spały przez Skierniewice - Spała.

3, 4, 5.
Spała. Natarcie na Piotrków, potem (...)

6. śrd.
Bitwa 13 d[ywizji] p[iechoty] pod Tomaszowem (...) 19 d[ywizja] piechoty]. Wyjazd ze Spały. Sulejów - trup.

7. cz.
Nocleg w Ślepowach (?) pod N[owym] Miastem. Wyjazd przez Pilice pod Białobrzegiem przez Radom do (...) szosą.

8. pt.
7 nalotów bomb[owych] Maciejowice.

9. sb.
4 naloty bomb [owe] ostatni - dużo strat w Garbów (...)

10. n.
przyjazd do Snopkowa i wyjazd do Chełma.

11. pn.
Nocleg w Jagodnem wyjazd do Brześcia i Siedlec (...)

12. wt.
Nocleg w nadleśnictwie] Parczew p. Żukowska Lubartów - poszukiwanie samochodów.

13. śr.
Nocleg w Lubartowie. Wyjazd na wieczór do Łecznej. Bitwa l-d[ywizji] p[iechoty] pod Ł[ęczną]

14. cz.
Łęczna (...) gen. Andersa. Nocleg (...)

15. pt.
Na górze (...)

16. sb.
Wyjazd na wieczór do Chełma. Nocleg w fol[warku] Jagodno.

17. n.
Bitwa pod Włodawa czołgi (...) pod Dorc (...) na Bugu. Mjr Kunisz. Nocleg w Pawłowie.

18. pn.
(...) Wyjazd wieczorem do maj[ątku] Rejowice (...) sztab gen.

19. wt.
Wyjazd wiecz[orem] do Grabcowa - apteka.

20. śr.
Przemarsz (...) gen. A. Rozpuszczenie oddziałów na tyłach. Nocleg w Grabowcu. mjr Borejsza.

21. cz.
Przez Horynów (...) Bra (...) Nocleg w Za (...) natarcie na wschód.

22. pt.
Przyjazd (...) Przewalę [?] przez Tyszowce nast[ępnie] do cukr[owni] Wożuczyn.

23. sb.
13.00 na kon[iach] do dw[oru] Michałów. Nocleg w (...) Dąbrów (...)

24. n.
W drodze konno przeszło 70 km. Nocleg w (...) Sałasze. [?]

25. pn.
Godz. 16.00 do niewoli bolszewickiej]. Pułk. Gliński, dowódca (...) wiecz (...) Dobrosin sztab dyw[izji] kaw[alerii]. Nocleg (...)

26. wt.
Rano Winniki fabryka [?] przez Żółkiew - Lwów - nocleg w Winnikach.

| 27. śr.
Wyjazd do Tarnopola przez Złoczów - przyjazd do Wołoczysk namiot [?].

28. cz.
Wołoczyska - mieszkamy w autobusie.

29. pt.
Kupuję koc i manierkę.

30. sb.
Rewizja - zabrali mi 6.300 zł.

Październik 1939 r.

1 n.
Wołoczyska wyjazd pociągiem.

2. pn.
W drodze: Płoskirów - Zn (...)

3. wt.
pastów-Kijów.

4. śr.
gachmacz-Worożba.
[Od tego miejsca autor pamiętnika rozpoczyna wpisywanie obok daty dziennej liczby dni spędzonych w niewoli.]

5. cz.
1 dz. przyjazd do cukr[owni] Tiołkino (...) Charków i st[acja] kol[ejowa] Worożba a nast[ępnie] do obozu w osadzie Bołoto w Nowosłobodzkim.

6. pt.
2 dz. obok leży miasteczko Gorodok z monast[erem].

7. sb.
3 dz. Szumskaja Obłast w Nowosłobodzkim. [Z boku - poprzecznie - zrobiono notatkę: ,,m. PUTIWL - Sowchoz Nowosłobodzk dzieli się na Gorodek (monaster) i Bołoto"1.]

8. n.
4 dz. Choruję na nieżyt kiszek. W obozie przy kuchni siedzą mjr Cen-dro i mjr Baran (...) W Monasterze jest kpt. Goszczyński.

12. cz. 8 dz.


13. pt.
9 dz. Bania - rew[izja]. 14. sb.

10 dz. Jestem trochę zaziębiony.

15. n.
11. Deszcz, budujemy prycze. Brak słomy.

16. pn.
12. Wyjazd policjantów podoficerów] i szereg[owców] z baraków.

17. wt.
13 Słoneczny ciepły dzień. Nowy transport szer[egowych] ze St. Bielska [Starobielska].

18. śr.
14. Pranie bielizny - podstrzygłem sobie brodę. Moc plotek.

19. cz.
15. Wiadomości o niepowodzeniach] Niemców. Pogoda słoneczna i wietrzna.

20. pt.
16. Śnieg, mokro. Ogoliłem się prócz brody.

21. sb.
17. Odwilż, deszcz i wiatr (...)

22. n.
18. Słonecznie, ranki mroźne. Kupuję ręcznik.

23. pn.
19. 5-ty tydzień niewoli. Wydano mydła 200 gr. Znowu plotki o Ameryce i o wyjeździe szereg[owych].

24. wt.
20. Wyjazd szereg[owych] od nas i z Monast[eru]. Bania, koc i kalesony.

25. śr.

21 dz. Miesiąc w niewoli. Deszcz i ciepło. Wiadomości, że z Monas-teru [wyjechało] 40 oficerów.
26. cz.
22. Słonecznie i ciepło. Wiadomość o wyjeździe ofic.[erów] - plotka. Wiadomości o (...). Ogoliłem brodę.

27. pt.
23. Deszcz i zimno. Rodziny z Monasteru wyjeżdżają do domu.

28. sb.
24. Tad.[eusz] Rudnicki (...) Słonecznie i ciepło. Dziwny klimat.
29. n.

25 dzień. W Monasterze umarł kpt.-lek[arz] na zapalfenie] pł[uc] i ochr. na czerwonkę[.] 1.000 szer[egowych] wyjechało do N.

30. pn.
26 dzień. 6-ty tydzień niewoli. Znowu plotła o wyjeździe do Polski, pochmurnie, ciepły deszcz.

31- wt.

27 dz. Deszcz - zimno. Wiadomości o naszym wyjeździe - ale dokąd?
Listopad 1939.

1. śr.
28 dzień. W Bołocie o świcie wyjście z obozu przez Michajłowski Chutor.

2. cz.
29 dz. niewoli. W drodze - Briańsk. Dali dobre śniadanie i machorkę.

3. pt.
40 dz. niewoli. Jedziemy do Moskwy. Rano przyjazd na stfację] kol[ejową] Kozielsk. Marsz do obozu.
4. sb.
41 dz. Wczoraj przeprowadzono rejestrację. Obóz znajduje się w Monastyrze], Przejście do (...) Z nową partią przyjechali por. Niezgoda i ppor. Lepiarski.

5. n.
42. Noc w nieopalonym Soborze. Mam silną gorączkę od wieczora. Przed poł[udniem] do ambulatorium 40° gorączki. Leżę w łóżku (...)

6.
Nic nie jem - gorączka wciąż 40°. Prócz anginy mam grypę.

7. wt.
44. Stawy tak bolą, że ledwie leżę. Dziś temp. 38°. Gardło mnie boli.

8. śr.
45. Temp.[eratura] znowu większa, bo 38,5 nie wiem co to jest. Dobrze, że niebezpieczeństwo wrzodu w gardle minęło.

9. cz.
46. Temp.[eratura] obniżyła się - w obozie plotki o prędkim wyjeździe i o ciężkim położfeniu] niemieckim].

10. pt.
47 dz. Czuję się źle boli gardło. Szczęki i język, temp.[eratura] wyższa.

11. sb.
48 dz. Poprawa - w ustach mam pryszcze. Dzień słoneczny. Ko-zielsk Smoleńska Obł[ast'].

12. n.
49. Czuję się bardzo osłabiony (...)

13. pn.
50. 8 tygod. niewoli (...)

14. wt.
51. Boli gardło. Wiadomości o niepor (...) z Finlandia - duże plo[tki].
15. śr.
52. Wczoraj miałem duża temp. - dziś spadła. Umarł Fr. Degler na zap[alenie] pł[uc]

16. cz.
53. Reszta szer. i pchor. ma wyjechać do kraju. Dużo plotek.

17. pt.
54. Ładny, ciepły dzień. Czuję się lepiej.

18. sb.
55. Wczoraj przyjechała grupa z Szepietówki oficerów od kpt. (...) do St. Bielska [Starobielska]

[Na górze kartki znajduje się w tym miejscu notatka: ,,W obozie są Owczarski, Połczyński, Kozierowski, Chojnecki, Gorczyński, Ryś, Okuszop, Ras-tawiecki, Kuczyński, Wójtowicz".] 19. n.
56. Znowu moc plotek o wyjeździe do Niem[iec]. Na dworze ciepło.

20. pn.
57. 9-ty tydz[ień] niewoli. Opuszczam szpital - mieszkam w baraku Nr 15.

21. wt.
58. Zygmunt ciężko zachorował. Zdaje się [na] skręt kiszek. Odszedł do szpitala.

22. śr.
59. Śnieg prószy - lekki mróz. W obozie ogólny upadek nastr[ojów]. Zdaje się, że będziemy zimować.

23. cz.
60. Zygmunta będzie operować Szarecki w Kozielsku.

24. pt.
61. Wieczorem rejestracja. Operacja Zfygmunta] udała się. Mam znów ból gardła, a w dodatku ząb. Napisałem list do Wilna.
25. sb.
62. Dwa miesiące w niewoli. Byłem u dentysty. Śnieg ciągle prószy. I dziś (...)

26. n.
63. Odwilż. Czuję się znacznie lepiej. Szyję sobie serdak i łapawice.

27. pn.
64. 10 tyg[odni] w niewoli. Wyznaczono komendanta obozu Polaka - zanosi się coraz więcej na zimowanie.

28. wt.
65. Zima zaczyna się na dobre. Zamieć, ale mrozu nie ma. Znowu plotki o wyjeździe.

29. śr.
66. Z Finl[andią] stosunki coraz gorsze. Na zachodzie coraz gorzej w powietrzu i na morzu.

30. cz.
67. Odwilż - wiatr, błoto i zimno. Nasilenie plotek o wyjeździe. Zygmuntowi nieco lepiej. Szczepienie przeciw tyf[usowi].

Grudzień 1939 r.

1. pt.
67 dz. Wciąż ciepło. Wczoraj rozpoczęły się działania wojenne między Finlandią a Rosją.

2. sb.
68. Po szczepieniu czuję się już dobrze, ale boli mnie ucho. Wciąż coś się czepia.

3. n.
69. Mokro, ale zimno. W Sklcie powiesił się chorąży z Grodna nie wytrzymał. Piorę bieliznę

4. pn.
70. 11 tyg. w niewoli. Ucho wciąż w nieporządku a ponadto złazi skóra z rąk. Nie mogę dojść do siebie.

5. wt.
71. Wczoraj i dzisiaj odwilż. Pewnie na Święta będzie mróz. Plotki o wyjeździe.

o 6. śr. r
72. Leje deszcz - błoto straszne, boję się o buty. Dziś drugi raz szczepienie.

7. cz.
73. Drugi dzień deszcz leje. Leżę - cały dzień - gorączka.

8. pt.
74. Wciąż deszcz. Dziwna zima. Byłem dziś w łaźni.

9. sb.
75. Błoto straszliwe nie można wyjść z domu. Znowu pogłoska o wyjeździe.

10. n.
76. Do południa kopałem rów. Czuję się już zdrowszy.

11. Pn-,
77. 12-ty tydz. niewoli. Zimny wiatr z północy. Zaczynają (...")

12. wt.
78. Dziś mróz - idzie zima, tym razem zdaje się na dobre. Zmiana kierownictwa] spraw zagranicznych] w Sowietach (okazało się, że bujda).

13. śr.
79. Zmiany w rządzie plotka. Pada śnieg - mroźno.

14. cz.
80. Mróz coraz większy. Dużo wiadomości ze świata - niektóre dobre.

15. pt.
81. Rano ponad 10° mrozu. Zaplombowałem ząb. Zygmunt przeszedł zapalenie płuc.

16. sb.
82. Mróz trwa. U nas zimno, bo kaloryfery nie działają.

17. n.
83. Na zachodzie ostro biorą się do siebie chwilowo w powietrzu.

18. pn.
84. 13-tydz. niewoli. Mróz zelżał. Czuję się b. dobrze, tutejszy wikt wykuruje gruntownie moje nerki.

19. wt.
85. Znowu plotki o wyjeździe...

20. śr.
86. Dziś fotografowali nas en tace i z profilu. Listy jakoś nie przychodzą.

21. cz.
87. W nocy spadł śnieg. Zima w całej pełni ale od jutra dni (...)

22. pt.
88. Nastroje obecnie kiepskie zapewne wobec zbliżających się świąt.

Mnie też chandra znów. gnębi - spacerować nie można, bo silny mróz i wiatr.

23. sb.
89. Płk K. otrzymał list z Wilna. W obozie raz jednych wywożą, drugich przywożą. Na ogół niezbyt dobre wiadomości.

24. n.
90. Wczoraj obchodziliśmy Wilię. Śledź, kasza, gotowany dorsz, kisiel i moc herbaty. Nastrój niezbyt mocny.

25. pn.
91. Dziś trzy miesiące jak wpadliśmy do niewoli. Plotki o wyjeździe ucichły. Mróz spadł.

26. wt.
92. Wczoraj Goszczyński dostał list z Wilna - wiadomości złe dotyczące powrotu. Trafiłem na ślad Władka od chorąż (...)

27. śr.
93. Święta były mroźne. Barbara się sprawdziła. Robią spisy wg województw. Podniecenie duże.

28. cz.
94. Są wiadomości, że obóz w S. Bielsku [Starobielsku] zlikwidowany. Pewnie i nasz los wkrótce się rozstrzygnie.

29. pt.
95. Mrozy do 25°. Plotki o wyjeździe wzmagają się. Myślę jednak, że do wiosny pozostaniemy tutaj.

30. sb.
96. Dziś cieplej. Nasz barak chodził na roboty. O Zygmuncie brak wiadomości.
[Na końcu strony notatka: "Maciek Buła z bratem są tutaj".]

31. n.
97. Kąpałem się w bani. Popołud. przenosiny do 21 baraku. Dotychczas mieszkałem w 15 baraku - było tam dobre światło elektryczne, kaloryfery. Spałem na sienniku Zygmunta. Mieszkało nas w po- koju 15-tu. Obecnie w 21 m baraku mieszkają sami majorowie. Na sali jest nas 14-tu. Miejsca znacznie mniej. Ze znajomych: Sławiń-ski, Wiącek, Kwaskowski. Ciekawym co nam przyniesie Nowy Rok. Spotkałem Michnowskiego i dr. Kociubskiego.

Styczeń 1940. 1.

98. 15-ty tydz. niewoli. N[owy] R[ok] zaczął się dla mnie nieszczególnie, bo dostałem rozstroju żołądka.

2.
99. Mrozy znowu ponad 25°. Męczę się z żołądkiem a do latryny daleko.

3.
100. Idą kreszczeńskie [?] mrozy - ponad 30°. Znowu plotki o wyjeździe.

4.
101. Wiadomości z Wilna napływają nadal niepomyślne. Kupiłem marmoladę i trochę słoniny. Żołądek trochę się poprawia.

5.-6.
102-3. Mrozy spadły o 5° ale wieje wiatr zimny. Dziś zaczęli przenosić of[icerów] z zab[oru] ros[yjskiego] do Skitu, a do nas ofic[erów] zab[oru] niemieckiego] i litewskiego]. Poruszenie w obozie ogromne. Na giełdzie baisse.

7.
104. Znowy mrozy prawdziwie kreszczeńskie powyżej 30°. Mimo to w obozie nastroje wybitnie wyjazdowe, a u mnie chandra.

8.
105. Wczoraj wywieźli cywilnych aresztowanych - nie wiadomo dokąd. Mróz trzyma. Karmią nas gorzej - dobrze, że mam trochę kiełbasy.

9.
106. 16 tydz. niewoli. Mróz coraz większy - dziś rano było 42°, prawdziwa Syberia. Mimo to wszyscy mówią o wyjeździe w ciągu stycznia.

10.
107. Znowu zaczynają wzywać do badania, a mróz coraz większy - dochodzi do 50°. Czuję się jednak dobrze.

11.
108. Mróz trochę spadł pochmurno i zamieć. Od Zygmunta jest wiadomość, że poprawia się ciągle.

12.
109. Listu [od] W. wciąż nie mam. Widocznie mój zaginał, albo p. R. wyjechała. Plotki o wyjeździe przycichły.

13.
110. Mieszkam w baraku nr 21, który nazywa się "Dom starców". Sami majorzy tu mieszkają. Inne bloki nazywają się "Bristol", gdzie mieszkają pułkownicy. "Grobowiec Indyjski" (dawna cerkiew), "Cyrk", "Małpi gaj", "Hotel pod wszą" (na placu Nędzy) i itp. Szan[g]haj2.
14. i
111. W bloku mamy światło elektryczne i kaloryfery. Ciepło u nas tylko ciasno, śpimy na pryczach - na siennikach.

15.
112. 17-ty tydzień niewoli.

16.
Dnie płyną monotonnie, jak krople jesiennego deszczu, wstaję o 7-ej w dzień czytam rosyjskie książki, gram w szachy, uczę się trochę języków, wieczorami słucham koncertów przez radio, od czasu do czasu pranie i szycie.

15.01.
Napisałem list do Haliny.

18-19.
115-116. Karmią nas coraz gorzej, ale głodu nie odczuwam. Podstawą jedzenia jest 800 gr chleba - 30 gr cukru poza tym rano śledzik lub kawałek dorsza, a na obiad miska grochówki lub kapuśniak.

20.
117. Przyszła nowa fala mrozów - znowu 45°. Trudno wprost od- dychac na powietrzu ale i to przetrzymamy. Spotkałem tutaj Maci-szewskiego, Kierskiego i Zuchowskiego.

21-
118. Mrozy trochę zelżały, pada śnieg - wczoraj w nocy był pożar. Spaliła się wieża przy wejściu.

22.
119. 18-ty tydzień niewoli. ,

23.
120. Z upragnieniem czekam na wiosnę - buty ledwie trzymają się. Jak stoję przy ścianie płaczu [po] kipiatok to marznę b. w nogi. Jedzenie nie poprawia się. Plotki o wyjeździe zupełnie zacichły, w związku z tym hossa na ruble.

24.
121. Mrozy spadły,- dużo wiadomości ze świata, o ile prawdziwe - to dobrze! Większość zapewne przesadzona.

25.
122. Już jestem 4 miesiące w niewoli, a końca tego jakoś nie widać i w ogóle nie wiadomo jak to się skończy.

26.
123. Dziś przenieśli Maksa do Skitu - nie wiemy z jakiego powodu, bo rodzinę ma w W-wie. Kąpałem się w bani.

27.
124. Wczoraj otrzymałem kartkę od p. R. z Wilna na ogół wszystko pomyślnie. Dziś kolega namal[ował] akwarelą mój portrecik. Wcale niezły - chciałbym zawieźć do domu.

28.
125. Znowu idzie fala mrozów -już jest (...) 30°. Strasznie tęsknię już do wiosny i ciepła.

29.
126. 19-ty tydzień niewoli. Krążą pogłoski, że Wilnian mają przenieść do Skitu. Wolałbym tu zostać.

30.
127. Zaczyna się ostatni miesiąc zimy. Co on nam przyniesie za zmiany. Słońce grzeje już mocniej, ale mrozy trzymają nadal, bo wieje wiatr z północy.

31.
128.

Luty
1-3.
129-131. Dziś byłem na dodatkowym badaniu. Od paru dni wieje zimny wiatr, ale mróz nieco zelżał. Zaczyna padać śnieg. Wyżywienie nieco się poprawiło (...) ale mało. Zdrowie mi dopisuje, tylko jestem słaby. Zygmunt wrócił do Kozielska, ale jeszcze jest na kwarantannie i nie wiadomo gdzie będzie mieszkał.

4.
132. Napisałem list do Janki - może są jeszcze w Tallinie. Mrozy spadły ale śniegu napadało moc.

5.
133. 20 tydzień niewoli.

6.
134. Dni płyną strasznie monotonnie, śnieg wciąż pada, wiatr wieje, ale mrozu prawie nie ma.

7-8.
Zrobiłem sobie kapcie na buty z drewnianymi podeszwami duża oszczędność butów i ciepło w nogi. Jest tu w obozie lotniczka - dzielna kobieta, już czwarty miesiąc znosi razem z nami wszelkie trudy i niewygody niewoli, a trzyma się wzorowo3.

9.
137. Znowu zaczynają krążyć plotki o zmianach, ale ja nie wierzę. Chciałbym tylko w zdrowiu doczekać wiosny.

10.
138. Spotkałem tu kpt. Duszyńskiego z 25 (...) rez. kpt. Tarnowskiego.

11.
139. Nadeszło moc listów. W-wa jednak b. zniszczona. W Wilnie wciąż niepokój. Powrót nasz tam b[ardzo] problematy[czny].

12.
140. 21 tydzień niewoli. Przenoszę się na parter. Będę tam miał większą wygodę.

13.
141. Wyjechał transport szeregowców i pod[oficerów] przypuszczajmy, że to dobre. [Pojechali do] domu. Znowu moc plotek.

14.
142. Pogoda piękna, ale mróz kreszczeński. Na nowym miejscu jest mi znacznie lepiej i wygodniej.

15.
143. Zygmunta wypuścili z kwarantanny (...) do 15-go bloku. Jest jeszcze mizerny, ale dobrej myśli.

16.
144. Znowu przyszła fala mrozów - może to dobrze przy takim skupieniu jakie [jest] tutaj. Wyobrażam sobie co to będzie na wiosnę.

17.
145. Listy przychodzą w dużej ilości, ale do mnie nic.

18.
146. Jedzenie trochę lepsze -jakoś głodu nie odczuwam, tylko jestem słaby.

19.
147. 22 tydzień niewoli.

20.
148. Dziś wysłałem kartkę do P.C.K. do W-wy o adres Józi, Grety (?) i Halinki, bo niepokoję się o ich los. Władka d-ca znajduje się na Węgrzech, może i Władek tam jest, b. cieszyłbym się z tego.

21.
149. Od Stasia żadnych wiadomości. Za to w obozie moc plotek często bardzo fantastycznych.

22-23.
150-151. Mrozy spadły, czuć powiew wiosny, na dworze cieplej, a na świecie zaczyna się robić gorąco.

24.
152. Sądzę, że w marcu będzie dużo zmian, ale co z tego wyniknie dla nas? Listy nadchodzą w dużej ilości, ale do mnie nic. Beznadziejne jest nasze siedzenie.

25.
153. Dziś mija pięć miesięcy, jak jestem w niewoli. Zimę prawie już przebyliśmy. Boję się roztopów.

26.
154. 23 tydzień niewoli. Już w południe czuć wiosnę, ale w nocy mróz tęgi.

27.
155. Jedzenie mi wystarcza, tytoniu (machorki) też. Mało tylko cukru a w sklepiku nie ma.

28.
156. Kupiłem z trudem mydło toaletowe za 25 zł. - drogo, ale jestem zadowolony.

29.
157. Listów jakoś do mnie nie ma, a powinny już nadejść - niepokoję się o Halinkę. Od Stasia też nie ma wiadomości.

Marzec 1940 1-2.
158-159. Dziś 1-go marca, na dworze odwilż. Pada śnieg z deszczem - mokro, ale już czuć wiosnę. Znowu plotki o wyjeździe silniejsze, tym razem mówią o wilnianach, inwalidach i starcach, może wreszcie coś się sprawdzi.

3.
160. Trzeci dzień pada śnieg - zima jeszcze nie poddaje się, choć mrozów nie ma. Będzie tylko straszne błoto.

4. ,
161.. Zima wciąż nie ustępuje - zamieć trwa od 3 dni bez przerwy. Dziś moje imieniny - jak różnie spędzam je niż w przeszłym roku. Smutno mi, że od Halinki nie mam wiadomości.

5-6.
162-163. Sprawa latrynowa wciąż tragiczna dla mnie, bo muszę chodzić daleko i o 5-ej rano.

7.
164. Dziś pierwszy słoneczny dzień, choć mroźny - wiosny nie widać, a i listów do mnie nie ma.

8-9.
165-166. Mnożą się znów pogłoski o wyjeździe do Niemiec - jakoby w końcu marca lub na początek kwietnia, a no zobaczymy! Sądzę, że czeka nas jeszcze niejedna niespodzianka byleby dobrze się skończyło.

10.
167. Dziś wysłałem list do Halinki. Bardzo niepokoję się brakiem wiadomości od niej, pocieszam się, że może listy nie dochodzą.
11-12.
168-169. Zima tutaj wciąż w całej pełni. Codziennie prawie zamieć - zimno chociaż mrozy znacznie spadły - śnieg wciąż pada, wyobrażam sobie jaka będzie powódź na wiosnę.

13.
170. Dziś kończyłem 40 lat - w niewesołych co prawda warunkach. Wiosna.

14.
171. Otrzymałem dziś kartkę od Oli z Warszawy. Wiadomości na ogół dobre. Na dworze odwilż, zaczyna się błoto.

15.
172. Wiosna rozpoczęła się na dobre. Trzeci dzień odwilż i wiosna idzie całą parą. Błoto okropne - co to będzie z moimi butami.

16.
173. Nasze władze spiesznie wykańczają naszą ewidencję. Coś wisi w powietrzu, ale co, tego nikt nie wie, chociaż domysłów moc. 14 marca skończyła się niespodziewanie wojna z Finlandią.

17.
174. Znowu zima, zamieć jak w styczniu.

18.
175. 26 tydzień niewoli. Dziś pogoda lepsza, choć zimno. Znowu dużo pogłosek najrozmaitszych.

19.
176. Krążą pogłoski o możliwościach wyjazdu do krajów neutralnych - coś nowego.

20.
177. W obozie podniecenie duże - ludzie gadają niestworzone rzeczy, a ja patrzę i czekam.

21.
178. 1 dzfień] wiosny. Mróz jeszcze trzyma i to tęgi, choć na słońcu śnieg taje.

22-23.
179-180. Listy przychodzą wciąż, ale ja nic nie otrzymuję, ani od Halinki, ani od Janki i również z Wilna nic mi nie piszą. Bardzo to mnie martwi. Spotkałem pasikonika - dobrze się trzyma.

24.
181. Wielkanoc. Byłem na proszonym śniadaniu u Goszczyńskiego, który otrzymał paczkę z domu.

25-26.
182-183. Był doskonały boczek, pasztet i sucha kiełbasa. Objadłem się jak świnia, dawno nie jadłem tak smacznych rzeczy, szczególnie boczek był wyśmienity.

27-28.
184-185. Nie spodziewałem się takich świąt.

29.
186. (25-03.) Wiosna idzie pomału naprzód, w dzień odwilż i niesamowite błoto, w nocy mrozy do 10°
[W związku z niezgodnością dat i dni rubryk kalendarium między 1939 a 1940 rockiem autor zaczyna wpisywać odpowiednie daty dzienne, które tu zaznaczono nawiasami.]

30.
187. Zrobiłem sobie chodaki by oszczędzać butów.

31.
188. (25.03.) Dziś pół roku jak trafiłem do niewoli. Ciekawym ile miesięcy jeszcze posiedzę.
Kwiecień 1940

1.
189. (03.04.) Nareszcie pękła bomba. Dziś wyjechał pierwszy transport około 100 ludzi - różnego autoramentu, wieku i pochodzenia, dokąd nie wiadomo.

2-3.
190-191. Podniecenie w obozie ogromne.

4-5.
192-193. Mówią, że do końca miesiąca wszystkich nas wywiozą, ale nie wiadomo dokąd.

6.
194. (04.04.) Dziś wyjechało znów paruset jeńców jakoby do obozów rozdzielczych na zachód. A na dworze pochłodniało jak na złość. (05.04.) D[alszy] c[iąg] wyjazdów. Ja jestem też gotów - bielizna wyprana, buty naprawione.

7.
195. (07.04.) Dziś wyjechała duża grupa z trzema generałami. Dnie pogodne, w nocy mróz i zimny wiatr z północy.

[Notatki ciągłe kończą sie na 7 kwietnia. W kilku kolejnych rubrykach dziennych kalendarza (8-12 kwietnia) wprowadzono odpowiednie nazwy dni tygodnia.]

w powietrzu, ale co, tego nikt nie wie, chociaż domysłów moc. 14 marca skończyła się niespodziewanie wojna z Finlandią.
17.
174. Znowu zima, zamieć jak w styczniu.

18.
175. 26 tydzień niewoli. Dziś pogoda lepsza, choć zimno. Znowu dużo pogłosek najrozmaitszych.

19.
176. Krążą pogłoski o możliwościach wyjazdu do krajów neutralnych - coś nowego.

20.
177. W obozie podniecenie duże - ludzie gadają niestworzone rzeczy, a ja patrzę i czekam.

21.
178. 1 dz[ień] wiosny. Mróz jeszcze trzyma i to tęgi, choć na słońci śnieg taje.

22-23.
179-180. Listy przychodzą wciąż, ale ja nic nie otrzymuję, ani od J Halinki, ani od Janki i również z Wilna nic mi nie piszą. Bardzo to mnie martwi. Spotkałem pasikonika - dobrze się trzyma.

24.
181. Wielkanoc. Byłem na proszonym śniadaniu u Goszczyńskiego, który otrzymał paczkę z domu.

25-26.
182-183. Był doskonały boczek, pasztet i sucha kiełbasa. Objadłem się jak świnia, dawno nie jadłem tak smacznych rzeczy, szczególnie boczek był wyśmienity.

27-28.
184-185. Nie spodziewałem się takich świąt.

29.
186. (25-03.) Wiosna idzie pomału naprzód, w dzień odwilż i niesamowite błoto, w nocy mrozy do 10°
[W związku z niezgodnością dat i dni rubryk kalendarium miedzy 1939 a 124 1940 rokiem autor zaczyna wpisywać odpowiednie daty dzienne, które tu zaznaczono nawiasami.]

30.
187. Zrobiłem sobie chodaki by oszczędzać butów.

31.
188. (25.03.) Dziś pół roku jak trafiłem do niewoli. Ciekawym ile miesięcy jeszcze posiedzę.

Kwiecień 1940

1.
189. (03.04.) Nareszcie pękła bomba. Dziś wyjechał pierwszy transport około 100 ludzi - różnego autoramentu, wieku i pochodzenia, dokąd nie wiadomo.

2-3.
190-191. Podniecenie w obozie ogromne.

4-5.
192-193. Mówią, że do końca miesiąca wszystkich nas wywiozą, ale nie wiadomo dokąd.

6.
194. (04.04.) Dziś wyjechało znów paruset jeńców jakoby do obozów rozdzielczych na zachód. A na dworze pochłodniało jak na złość. (05.04.) D[alszy] c[iąg] wyjazdów. Ja jestem też gotów - bielizna wyprana, buty naprawione.

7.
195. (07.04.) Dziś wyjechała duża grupa z trzema generałami. Dnie pogodne, w nocy mróz i zimny wiatr z północy.

[Notatki ciągłe kończą się na 7 kwietnia. W kilku kolejnych rubrykach dziennych kalendarza ( 8-12 kwietnia) wprowadzono odpowiednie nazwy dni tygodnia.]

125

Przypisy
1. Por. s. 21, przypis 3.
2. Por. s. 93, przypis 4.
3. Jedyna kobieta w obozie kozielskim - ppor. Janina z Dcwbór-Muśnic-kich Lewandowska. Jej zwłoki znaleziono w Katyniu. [Zbrodnia katyń-ska w świetle dokumentów, Londyn 1986, s. 30.